Free shipping Do darmowej dostawy brakuje: 250 zł *
Call Us Zadzwoń:   44 649 47 37   696 088 990

Długa historia włoskiego Spritza

Mimo że o Spritzu zrobiło się głośno zaledwie kilka lat temu, tak naprawdę jego historia jest bardzo długa. Zaczęła się już w XIX wieku, a dokładniej po wojnach napoleońskich kiedy północna część Włoch, w tym Wenecja znajdowała się pod panowaniem austriackim. Właśnie wtedy habsburscy żołnierze nieprzyzwyczajeni do wysokiej zawartości alkoholu w trunkach, upalnej włoskiej pogody i braku swojego ulubionego piwa, bardzo narzekali na doskwierające im ciepło i brak orzeźwienia.


Mimo że o Spritzu zrobiło się głośno zaledwie kilka lat temu, tak naprawdę jego historia jest bardzo długa. Zaczęła się już w XIX wieku, a dokładniej po wojnach napoleońskich kiedy północna część Włoch, w tym Wenecja znajdowała się pod panowaniem austriackim. Właśnie wtedy habsburscy żołnierze nieprzyzwyczajeni do wysokiej zawartości alkoholu w trunkach, upalnej włoskiej pogody i braku swojego ulubionego piwa, bardzo narzekali na doskwierające im ciepło i brak orzeźwienia. Nie mogli trwać w wiecznym pragnieniu, postanowili więc sami zaradzić swojej sytuacji i w ten sposób wpadli na pomysł, by włoskie wino rozcieńczać… gazowaną wodą. Proces dodawania wody gazowanej do wina nazywa się szprycowaniem od niemieckiego słowa „spritzen”, czyli „pryskać”. Od tego słowa powstała także nazwa najpopularniejszego obecnie koktajlu – Spritz.

Na początku XX wieku receptura Spritza została ulepszona za sprawą wynalezienia wody sodowej, która jeszcze lepiej odgrywała rolę „orzeźwiacza”. Natomiast w latach 20. ubiegłego wieku nastąpił wielki przełom, dzięki któremu dziś koktajl kojarzy nam się głównie ze smakiem gorzkiej pomarańczy i intensywnie pomarańczową barwą. To wtedy zmyślni Włosi postanowili zacząć dodawać do wina i wody gorzki bitter, tzw. bitter wenecki. Swoją nazwę zawdzięcza oczywiście miejscu powstania, a jgo receptura składała się goździków, jałowca, rabarbaru lekarskiego i skórki pomarańczy. W kolejnych latach różni barmani i entuzjaści koktajli ulepszali i zmieniali recepturę drinka. To właśnie ta mieszanka stała się pierwowzorem dzisiejszego Prosecco Spritz.


spritz podany do obiadu


Dziś w każdej części Włoch Spritz podawany jest w nieco innej wersji – z różnymi typami bitterów, z różnymi winami (i spokojnymi i musującymi) i z wieloma innymi dodatkami. Jednak niezależnie od wersji Spritz zawsze zachwyca tak samo niespotykaną dotąd w innych koktajlach umiejętnością orzeźwienia i radosnego nastrojenia na zabawę!

Marka Casa Pecunia, znana z miłości do włoskiej tradycji, postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom współczesnego konsumenta i stworzyła jedyny taki na rynku zestaw Casa Pecunia Prosecco i Schweppes Spritz, czyli połączenie włoskiego wina musującego i napoju gazowanego o smaku weneckiego bittera! Zestaw ten pozwala na samodzielne przygotowanie Spritza w łatwy i wygodny sposób: wystarczy wrzucić do dużego kieliszka kostki lodu, plaster pomarańczy, dolać wina i uzupełnić Schweppsem.

Spritz najczęściej podawany jest jako aperitif, który dzięki dobrze zaznaczonej goryczce bittera rozbudza apetyt przed posiłkiem, a dzięki orzeźwiającemu winu Prosecco wspaniale czyści kubki smakowe przed kulinarnymi doznaniami. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by Spritza popijać w trakcie posiłku lub po jego zakończeniu. Jak na klasyczny włoski drink przystało, wspaniale komponuje się z klasycznymi włoskimi potrawami – pizzą, pastą, a nawet grillowanym mięsem. Świeży, rześki charakter koktajlu pozwala cieszyć się nim przez całą noc bez uczucia przesytu.

Jeśli więc chodzi o Casa Pecunia Prosecco i Schweppes Spritz należy obawiać się niemożności zaprzestania na jednym kieliszku!